Witam Cię Czytelniku.
Długo zastanawiałam się od czego zacząć, zacznę od początku…..
Nazywam się Bogusława Bereżewska i razem z rodziną mieszkam koło Łodzi.
01 lutego 2007 roku moja siostra, która wiedziała od dawna, że mam problemy ze zdrowiem, przyjechała do mnie wraz z przyjaciółmi i przywiozła mi preparat Alveo.
Byłam bardzo ciekawa co ten preparat potrafi, bo u mojej siostry i w jej rodzinie podobno zdziałał cuda. Na rezultaty u mnie nie musiałam długo czekać; po 3-4 dniach mój organizm już zaczął się oczyszczać.
Jeden z lekarzy powiedział mi, że mam migrenę żołądkową i tego się nie wyleczy i że z tym się żyje. Przepisał mi leki i wyznaczył wizytę. Migrena moja objawiała się tym, że bolała mnie bardzo głowa, to jeszcze te wymioty.
I tak przez pół dnia, miałam już tego serdecznie dość. Ataki te pojawiały się 3-4 razy w miesiącu, a gdy pojawiła się miesiączka to dosłownie; umierałam;.
Byłam tak wyczerpana ,że podczas trwania tych dolegliwości chudłam po 3 kg.
Nie miałam siły do pracy.
Brałam Detralex na moje kochane nogi, bo praca stojąca. Gdy wracałam z pracy do domu, to najpierw kładłam nogi na pufie, a później dalej do prac i obowiązków domowych ( przecież same się nie zrobią).
Myślałam, że cuda się nie zdarzają, a jednak…..
Przez ten cały czas, gdy piję moje Alveo zniknęły objawy migreny, nogi mnie nie bolą (nie łykam już żadnej chemii).
Preparat wypłukał u mnie piasek z prawej nerki (a wykryto go, gdy robiłam USG woreczka żółciowego).
Nie ubieram się już na cebulkę, gdy jest zimno. Mam lepsze krążenie krwi i dlatego jest mi cieplej.
Nie odczuwam zmęczenia fizycznego, mam tyle energii, że niektóre osoby dziwią się jak ja to wytrzymuje; praca, dom i jeszcze studia.
Z Alveo jest mi o wiele lepiej. Moje kłopoty zniknęły, nie muszę odwiedzać apteki i wydawać miesięcznie 300-400 złoty na leki.
Jestem bardziej zadowolona z życia i z siebie też.
Polecam picie prepatu Alveo, jeśli chcesz wiedzieć więcej zadzwoń: 512 232 749
albo wyślij wiadomość korzystając z formularza:
